Druga odsłona wpisu o Malcie to zupełnie inna historia. Zamiast miast – klify, zamiast ulic – przestrzeń i widoki, które zostają w głowie na długo. Comino, turkusowa Blue Lagoon, zachód słońca na Għajn Tuffieħa i miejsca, które zaskakują swoją surowością. To właśnie tutaj Malta pokazuje swoją bardziej dziką i naturalną stronę.