Nadrabiając zaległości wrzucam fotografię wykonaną 15 września. Zdjęcie to powstało w trakcie deszczowej pogody w towarzystwa Grześka. Czy warto było zamoczyć dla niego aparat ? Z pewnością nie, aczkolwiek w tej zabawie w dużej mierze chodzi o samą gonitwę za króliczkiem. Złapanie go to kwestia drugorzędna… Dzięki więc Grzesiek za gonitwę 🙂
Tag: wodospad
Tatrzańskie obrazki
Kilka kadrów z Tatrzańskiego Parku Narodowego. Głównie z Doliny Strążyskiej i Chochołowskiej.
Pocztówki z Tatr
Dziś wróciłem z kilkudniowego pobytu w Tatrach. Okazji do robienia zdjęć nie było za dużo, ale nie był bym sobą gdybym oprócz łażenia po górach i pstrykania zdjęć na lewo i prawo nie wybrał się na prawdziwe „fotołowy” 🙂 Na szczęście moja druga połówka jak zawsze dzielnie to zniosła, chociaż przepłaciła to bólem nogi… W…