Szlakiem beskidzkich wodospadów

W zeszły weekend wraz z Grzegorzem wybraliśmy się w Beskid Niski by sfotografować dwa wodospady – w Iwli oraz w Wisłoczku. Zanim jednak tam dotarliśmy,załapaliśmy się na wschód słońca nieopodal Folusza. Zapraszam do galerii:

Roztoczańskie „szumy”

Ostatnio miałem okazję fotografować na Roztoczu. W ramach mojej fotograficznego przedsięwzięcia odwiedziłem dwa rezerwaty: rezerwat „Czartowe Pole” i rezerwat „Szumy”. Obydwa zostały utworzone w celu ochrony środowiska wodnego. Rezerwat Czartowe Pole ma za  przedmiot ochrony (wg aktu powołującego) – zachowanie przełomu Sopotu przez strefę krawędziową Roztocza Środkowego. Rezerwat Szumy chroni malowniczą dolinę rzeki Szum (zwanej…

Barwy jesieni

Po dłuższej przerwie, w końcu znalazłem trochę czasu by wyskoczyć w teren. Jesień sprzyja poszukiwaniu fotograficznych tematów.  Szczególnie fotogeniczne są jesienne liście i to właśnie im poświęciłem najwięcej czasu.

Pocztówki z Folusza

Przedstawiam serię zdjęć z Folusza – miejscowości leżącej na pograniczu Magurskiego Parku Narodowego. Tam są najlepsze miejscówki na motyle w okolicy, tam też najbardziej lubię fotografować płynącą wodę. Fotografowany potok to Kłopotnica, a motyle to: Fruczak gołąbek (Macroglossum stellatarum), Przestrojnik trawnik (Aphantopus hyperantus), Przestrojnik jurtina (Maniola jurtina), Polowiec szachownica (Melanargia galathea). Zapraszam:

Tatrzańskie obrazki

Kilka kadrów z Tatrzańskiego Parku Narodowego. Głównie z Doliny Strążyskiej i Chochołowskiej.

Niepokorny żywioł

Przedstawiam serię zdjęć  z Magurskiego Parku Narodowego. Pisałem już kiedyś, że to jedno z moich ulubionych miejsc na fotografowanie. Wczoraj o poranku wybrałem się nad tamtejszy, słynny potok by kolejny raz zmierzyć się z niepokornym żywiołem.  Zapraszam do galerii:

Ostatnie tchnienie zimy ?

Brak śniegu nie wpływa dobrze na ilość tematów do fotografowania. Za to można się skupić na detalach, których być może w innych warunkach byśmy nie zauważyli. Tak stało się w przypadku tej serii zdjęć. Mróz + dobre światło daje fajne efekty. Warto więc eksperymentować…  

Mroźny weekend

W ostatni weekend poświęciłem się całkowicie fotografowaniu. Efektem moich zmagań jest poniższa seria zdjęć. Pogoda w miarę dopisała, wschody były słoneczne, temperatura kilka stopni poniżej zera. Za cel obrałem ponownie miejscowość Folusz i tamtejszy potok Kłopotnica. Dalej męczyłem temat lodu ponieważ klimat nad Kłopotnicą zimą jest najciekawszy. Lubię to miejsce i mimo, że posiadam stamtąd…

Atrybuty zimy

Dziś ponownie byłem nad Wisłokiem. Ostatnio gdy go odwiedzałem panowały wręcz arktyczne warunki – wiał silny wiatr a do tego we znaki dawał się silny mróz. Dziś było zupełnie inaczej. Temperatura na plusie, słońce dopisywało a przez środek rzeki płynęły kawałki kry niejednokrotnie wyrzucane przez nurt rzeki na brzeg. I to one były dziś obiektem…

Zamieć śnieżna

Korzystając z tego, że mamy dziś święto i wolne od pracy wyskoczyłem o zachodzie nad Wisłok z myślą fotografowania lodu. Była ku temu dobra okazja bo słońce dopisywało i wiał bardzo silny wiatr. Jak się okazało takie połączenie daje bardzo dużo możliwości. Zapraszam do obejrzenia rezultatów.

Już zima

Zapraszam do obejrzenia pierwszych zimowych kadrów tego z tego roku. Jak widać na zdjęciach zimą nie tylko kierowcom jest ciężko 🙂

Magurskie impresje

Zapraszam do obejrzenia tych kilku kadrów z długiego weekendu. Oby jak najwięcej takich słonecznych dni jak ostatnio. Wszystkie fotografie zostały wykonane na terenie Magurskiego Parku Narodowego w moich ulubionych miejscówkach 🙂 Kto wie, może to był ostatni dzwonek żeby sfotografować jesienne atrybuty…

Wody szum

Zapraszam do obejrzenia efektów mojego weekendowego wypadu na Folusz. Fotografowany potok to Kłopotnica.

W tle szumiącej wody

Początek jesieni mamy deszczowy i pochmurny, ale taka pogoda sprzyja fotografowaniu wody. Szczególnie tej płynącej. Brak słońca oznacza mniejsze trudności z doborem czasu naświetlania poszczególnych kadrów. Stwierdziłem więc, że dziś jest odpowiedni moment by wyskoczyć na Folusz, by sfotografować tamtejszy potok Kłopotnica. Kilka kadrów samego strumyka wykonałem, ale miłym zaskoczeniem było dla mnie spotkanie ropuchy…

Pocztówki z Tatr

Dziś wróciłem z kilkudniowego pobytu w Tatrach. Okazji do robienia zdjęć nie było za dużo, ale nie był bym sobą gdybym oprócz łażenia po górach i pstrykania zdjęć na lewo i prawo nie wybrał się na prawdziwe „fotołowy” 🙂 Na szczęście moja druga połówka jak zawsze dzielnie to zniosła, chociaż przepłaciła to bólem nogi… W…