Świtanie nad Sanem

Dzisiejszy świt nad Sanem przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Ten niesamowity spektakl przyrody był możliwy dzięki niskiej temperaturze (sięgała minus 20 stopni Celsjusza), oraz okienku pogodowemu, dzięki któremu niebo przybrało bajkowe kolory. Odgłosy płynącej kry jeszcze bardziej podbijały klimat…

W Bieszczadach wiosa

Wiosna zawitała i w Bieszczady. Poniżej kilka fotografii wykonanych w okolicach rezerwatu „Śnieżyca wiosenna” w Dwerniczku w dniu 08.03.2015 r.

W Bieszczadach zima

Na przełomie stycznia i lutego tego roku byłem świadkiem niesamowitego spektaklu, który zafundowała nam aura na szczycie Połoniny Wetlińskiej. Zbliżał się wyż – a ten zawsze niesie z sobą nadzieję na udane kadry. W sobotę 31 stycznia byliśmy już na szczycie z nadzieją, że sfotografujemy zachód słońca. Widoczność jednak spadła na kilka metrów, a już…

Szersze spojrzenie

Poniższe prace stanowią zbiór fotografii wykonanych tej wiosny. Łączy je jedno – są to szersze zdjęcia pejzażowe. Dla urozmaicenia postów na blogu postanowiłem je pokazać.

Pod bieszczadzkim niebem

Poniższe zdjęcia stanowią relację z dwudniowego, spontanicznego pleneru w Bieszczadach. Za towarzystwo dziękuję Grześkowi.

10 minut światła

Od dawna czekałem na „prawdziwą zimę”. Wczoraj wieczorem postanowiłem, że bez względu na warunki jadę nad San. Sam świt nie był szczególnie urokliwy, ale przedświt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Feeria cukierkowych barw rozbłysła na niebie. Ten stan trwał ok. 10 min. W tym czasie udało się wykonać te kilka kadrów. Długo nie zapomnę tego świtu…

Fotografując śnieg

Rok 2013 nie był dla mnie wyjątkowo obfity w udane kadry. 2014 zaczął się jednak nadspodziewanie dobrze 🙂

Blisko domu

W dniu 21.07.2013 r. wraz z Grześkiem wybraliśmy się na poszukiwanie światła poranka. Poniżej efekty:    

Nad Sanem II

Korzystając z resztek mroźnej pogody, ponownie dziś wybrałem się nad San. zapraszam:

Rogalinek

Gdy przyjechałem do Rogalinka późnym popołudniem, pogoda nie sprzyjała fotografowaniu. Gdy zobaczyłem to miejsce pomyślałem – fajnie tu, ale nie wzbudziło ono we mnie większych emocji. Gdy wróciłem tam o świcie w końcu zrozumiałem dlaczego Rogalinek jest „mekką” wielkopolskich fotografów przyrody. Atmosfera o świcie jest tam wręcz magiczna. To miejsce mnie zauroczyło. Jestem pewien, że…

Świt na bagnach

Wczoraj wieczorem przeglądając zdjęcia przypomniałem sobie klimat pleneru janowskiego. Postanowiłem więc wybrać się na bagna w poszukiwaniu podobnego klimatu…

W Janowskich Lasach…

Właśnie wróciłem z Ogólnopolskiego pleneru ZPFP w Lasach Janowskich. Lasy Janowskie są wyjątkowe. Różnorodność tamtejszych gatunków  i środowisk przyrodniczych  jest zdumiewająca. Ja, jak pewnie większość plenerowiczów skupiłem się na fotografowaniu wełnianki (Eriophorum) oraz pejzaży. Większość zdjęć powstała w rezerwacie Imielty Ług. Ten rezerwat urzeka. Dwa świty to zdecydowanie za mało by pokazać jego piękno i różnorodność…

Roztoczańskie „szumy”

Ostatnio miałem okazję fotografować na Roztoczu. W ramach mojej fotograficznego przedsięwzięcia odwiedziłem dwa rezerwaty: rezerwat „Czartowe Pole” i rezerwat „Szumy”. Obydwa zostały utworzone w celu ochrony środowiska wodnego. Rezerwat Czartowe Pole ma za  przedmiot ochrony (wg aktu powołującego) – zachowanie przełomu Sopotu przez strefę krawędziową Roztocza Środkowego. Rezerwat Szumy chroni malowniczą dolinę rzeki Szum (zwanej…

Magurski Jesiennie

Zapraszam do obejrzenia fotografii wykonanych w ten weekend. Zdjęcia wykonane były w Magurskim Parku Narodowym. Jesień zachęca do aktywności w terenie 🙂 Fotografie przedstawiają miejsca, które wielokrotnie wcześniej odwiedzałem jesienią, jednak dopiero teraz jestem w miarę zadowolony z efektów.  Część zdjęć wykonana jest o zachodzie słońca , część w świetle poranka. Zapraszam:

Szerszy kadr

Mało u mnie tego typu obrazków. Postanowiłem więc trochę podszkolić się w landszaftach…

Tatrzańskie obrazki

Kilka kadrów z Tatrzańskiego Parku Narodowego. Głównie z Doliny Strążyskiej i Chochołowskiej.

Wiosenny miszmasz

Poniżej prezentuje zbiór zdjęć z weekendu. Jest trochę makro, trochę pejzażu, trochę impresji. Zdjęcia powstały podczas testowania nowego nabytku – Minolty 50 mm f/1.7.

Zamrożone

Dzisiejszy mroźny poranek przywitałem z aparatem. Zdołałem zrobić tylko te kilka klatek bo mróz dał mi się we znaki. Przemarzłem do kości i musiałem się ewakuować 🙂

W tle szumiącej wody

Początek jesieni mamy deszczowy i pochmurny, ale taka pogoda sprzyja fotografowaniu wody. Szczególnie tej płynącej. Brak słońca oznacza mniejsze trudności z doborem czasu naświetlania poszczególnych kadrów. Stwierdziłem więc, że dziś jest odpowiedni moment by wyskoczyć na Folusz, by sfotografować tamtejszy potok Kłopotnica. Kilka kadrów samego strumyka wykonałem, ale miłym zaskoczeniem było dla mnie spotkanie ropuchy…

Świt

Po kilku nieudanych wypadach w teren dziś w końcu się udało 🙂 Świt jak przystało na wczesną jesień był bardzo fotogeniczny. Delikatna mgła i wschodzące słońce o czerwonawej barwie pozwoliło mi na popełnienie w miarę fajnych kadrów. Zdjęcia nie oddają do końca klimatu fotografowanego miejsca, ale mam nadzieję, że oglądając je przeniesiecie się myślami choć…

W pogoni za światłem

Dziś ganiałem za światłem 🙂 Można powiedzieć, że je dogoniłem. Pojechałem w plener z nastawieniem na krajobrazy we mgle. Zamierzenie po części udało się zrealizować. Oto relacja :

Liwocz – zimowe pejzaże

Pogoda ostatnio nie sprzyja fotografowaniu. Znowu w Jaśle zaczęło padać. Może to i dobrze bo jest czas na nadrobienie fotograficznych zaległości 🙂 Przeglądając ostatnio moje zimowe „pstryki” znalazłem fotografie z wycieczki na Liwocz. Dziś postanowiłem zdać fotorelację z tego wypadu. Liwocz (dawniej Lewocz) jest to najwyższe wzniesienie na Pogórzu Ciężkowickim, wznoszące się na 562 m…