Podczas ostatniego wypadu na Sokolicę – pieniński szczyt udało mi się zarejestrować takie oto obrazki. Sam świt nie zachwycił, ale za to Tatry pięknie „zaświeciły”. Przy okazji miałem okazję przetestować nowy nabytek – obiektyw Volna 80mm f2.8 MC freestyler z funkcją tilt 🙂
Tag: wschód słońca
10 minut światła
Od dawna czekałem na „prawdziwą zimę”. Wczoraj wieczorem postanowiłem, że bez względu na warunki jadę nad San. Sam świt nie był szczególnie urokliwy, ale przedświt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Feeria cukierkowych barw rozbłysła na niebie. Ten stan trwał ok. 10 min. W tym czasie udało się wykonać te kilka kadrów. Długo nie zapomnę tego świtu…
Narodziny świtu
Poniżej seria zdjęć z sobotniego świtu.
Świt na bagnach
Wczoraj wieczorem przeglądając zdjęcia przypomniałem sobie klimat pleneru janowskiego. Postanowiłem więc wybrać się na bagna w poszukiwaniu podobnego klimatu…
Szerszy kadr
Mało u mnie tego typu obrazków. Postanowiłem więc trochę podszkolić się w landszaftach…
Wiosenny miszmasz
Poniżej prezentuje zbiór zdjęć z weekendu. Jest trochę makro, trochę pejzażu, trochę impresji. Zdjęcia powstały podczas testowania nowego nabytku – Minolty 50 mm f/1.7.
Znowu pierze
Jako, że jestem na etapie sklejania diaporamy o łabędziach, ponownie pierzasty temat w kadrze. Myślę, że kadry bardziej udane niż poprzednio 🙂 Zapraszam do oglądania.
Świt
Po kilku nieudanych wypadach w teren dziś w końcu się udało 🙂 Świt jak przystało na wczesną jesień był bardzo fotogeniczny. Delikatna mgła i wschodzące słońce o czerwonawej barwie pozwoliło mi na popełnienie w miarę fajnych kadrów. Zdjęcia nie oddają do końca klimatu fotografowanego miejsca, ale mam nadzieję, że oglądając je przeniesiecie się myślami choć…
Łabędzie w sosie własnym
Jako, że ostatnio mam mało czasu na robienie zdjęć, gdyż pochłonęły mnie przygotowania do aplikacji, postanowiłem wygrzebać coś z szuflady i wrzucić na bloga. Miejsce gdzie wykonałem te fotografie odnalazłem w sumie dość przypadkowo. Pamiętam, że wstałem na świt z myślą o fotografowaniu landszaftów we mgle. Jadąc we wcześniej wypatrzone miejsce, zauważyłem przypadkiem starorzecze, które…