W sierpniu odwiedziłem Ligurię. Choć marzyłem o ciszy, zapachu morza i kolorowych miasteczkach przyklejonych do skał, szybko przekonałem się, że w Cinque Terre piękno i chaos idą w parze.
Pociągiem przez klify
Do Cinque Terre najlepiej dotrzeć pociągiem. To najszybszy i najwygodniejszy sposób przemieszczania się między pięcioma miasteczkami. Dzięki Cinque Terre Card można korzystać zarówno z pociągów, jak i lokalnych autobusów (np. do Corniglii). Wysiąść, przejść kilka ulic, znowu wsiąść – rytm prosty, a widoki zapierają dech.
📸 Tip fotograficzny:
Z okien pociągu między Vernazzą a Corniglią roztacza się świetny widok na morze – to dobre miejsce, by uchwycić szybki kadr przez szybę, zwłaszcza gdy słońce odbija się w falach.
💡 Ciekawostka:
Trasa kolejowa, która dziś obsługuje turystów, powstała już w XIX wieku. Przez długi czas była jedynym połączeniem wiosek ze światem – nie prowadziły tu żadne drogi lądowe.
Riomaggiore – barwne wejście do Cinque Terre
Riomaggiore to pierwsze z miasteczek, jeśli przyjeżdża się od strony La Spezii – i jedno z najbardziej malowniczych. Wąski port otoczony kolorowymi domami, schody wijące się między fasadami i strome zejście do morza tworzą scenę, którą wielu uznaje za „wizytówkę Cinque Terre”.
W porcie rybacy suszą sieci, a z góry słychać dźwięk sztućców z małych trattorii. To miejsce ma autentyczny, morski charakter, którego nie da się pomylić z żadnym innym.
📸 Tip fotograficzny:
Najlepsze ujęcia Riomaggiore wychodzą o zmierzchu, z przeciwległej skały nad portem. Warto poczekać, aż zapalą się pierwsze światła domów – wtedy scena nabiera głębi i ciepła. Ustaw długi czas naświetlania, by wygładzić fale i podkreślić kolor świateł odbijających się w wodzie.
💡 Ciekawostka:
Riomaggiore powstało w XIII wieku, a jego nazwa pochodzi od potoku Rivus Major, który przepływa przez miasto i schodzi aż do portu. Co ciekawe, pod częścią starego miasta wciąż płynie kanał, dziś ukryty pod kamiennymi arkadami.



Via dell’Amore – droga miłości
Ta niecały kilometr długości ścieżka, łącząca Riomaggiore z Manarolą, przez lata była zamknięta. Po renowacji w 2024 roku znów można nią przejść – i warto. Choć wejście wymaga rezerwacji, we wrześniu panował tu spokój. Szło zaledwie kilka osób. Słychać było tylko morze, cykady i echo własnych kroków na kamieniach.
📸 Tip fotograficzny:
Zabierz dłuższą ogniskową. Teleobiektyw pozwoli „spłaszczyć” klify i uchwycić rytm wybrzeża. Minimalistyczne kadry z sylwetkami spacerowiczów na tle morza potrafią oddać atmosferę tego miejsca lepiej niż szeroki kadr.
💡 Ciekawostka:
Nazwa „Via dell’Amore” (Droga Miłości) wzięła się z lat 20. XX wieku. To właśnie tędy potajemnie spotykali się zakochani z sąsiednich wiosek, zanim zbudowano tunel kolejowy między Manarolą a Riomaggiore.



Corniglia – cisza ponad morzem
Corniglia to jedyne miasteczko Cinque Terre, które nie leży bezpośrednio nad morzem. Wznosi się na klifie, a dojście z dworca ułatwia autobus (w cenie karty). Mniej turystów, węższe uliczki, więcej spokoju. Z tarasów widać winnice i błękit morza – tu naprawdę można złapać oddech.
W samym sercu wioski stoi Chiesa di San Pietro, niewielki gotycki kościół z XIII wieku. Jego fasada z biało-szarego kamienia przypomina mozaikę z marmuru i serpentynu – typową dla Ligurii. Nad portalem znajduje się rozeta z delikatnym kamiennym ornamentem, a we wnętrzu panuje półmrok, w którym migocze kilka świec i zapach kadzidła.
To miejsce ma w sobie ciszę, która nie jest pustką – raczej jakby zatrzymał się tu czas.
📸 Tip fotograficzny:
Warto fotografować kościół rano lub późnym popołudniem, gdy promienie słońca wpadają przez rozetę i rysują świetlne wzory na posadzce. Szeroki obiektyw pozwoli uchwycić geometrię fasady, ale jeśli chcesz wydobyć klimat – sięgnij po dłuższą ogniskową i skup się na detalach: zdobieniach portalu, wytartych drzwiach, cieniu krzyża na ścianie.
💡 Ciekawostka:
Chiesa di San Pietro została zbudowana w 1334 roku na miejscu dawnego oratorium. Do dziś zachował się w niej fragment średniowiecznej inskrypcji z nazwiskiem fundatora oraz znak rzemieślnika – w formie stylizowanego krzyża.





Vernazza – panorama z wieży
Vernazza zachwyca z każdej strony, ale dopiero z wieży widać pełnię jej uroku. Port, kościół, zatoka i kolejne miasteczka ciągnące się wzdłuż wybrzeża tworzą kadr, który trudno zapomnieć.
📸 Tip fotograficzny:
Zabierz filtr polaryzacyjny – pozwoli podkreślić barwy morza i nasycić błękit nieba. Dobrze sprawdza się tu pionowa panorama – idealna do druku lub social media.
💡 Ciekawostka:
Vernazza jako jedyna z pięciu wiosek miała kiedyś naturalny port obronny i zamek Doria – pamiątkę po czasach, gdy mieszkańcy bronili się przed piratami.






Manarola – magia zachodu słońca
Zachód w Manaroli to jeden z najpiękniejszych momentów całej Ligurii. Słońce tonie w morzu, a fasady domów zapalają się złotem. Choć to najbardziej znany kadr regionu, nadal potrafi zachwycić.
📸 Tip fotograficzny:
Spróbuj odejść od klasycznej panoramy – fotografuj zbliżenia: kolorowe fasady, okna, balkony, odbicia w wodzie zatoki. Po deszczu warto poszukać kałuż – tworzą ciekawe lustra dla świateł zachodu.
💡 Ciekawostka:
Manarola to najstarsza z wiosek Cinque Terre – jej początki sięgają XII wieku. Do dziś zachowała układ średniowiecznych uliczek, które wieczorem oświetlają żółte latarnie, nadając miejscu magiczny klimat.










Monterosso al Mare – miejsce poetów
Monterosso to największe z pięciu miasteczek i jedyne z piaszczystą plażą. Właśnie tu lubił wypoczywać Eugenio Montale, włoski noblista, który pisał o Ligurii jako o „ziemi światła i ciszy”.
📸 Tip fotograficzny:
Najlepsze światło jest tu o poranku – wtedy fale są spokojniejsze, a rybackie łodzie odbijają się w niemal nieruchomej wodzie.
💡 Ciekawostka:
Na plaży stoi monumentalna Statua del Gigante – posąg Neptuna z 1910 roku, który pierwotnie trzymał ogromną muszlę. Choć częściowo zniszczony przez sztormy, wciąż jest jednym z symboli regionu.


Cinque Terre – bajka, ale tłumna
Nie sposób odmówić tym miasteczkom uroku. Ale trzeba też uczciwie przyznać: w sezonie tłumy potrafią przytłoczyć. Czasem trudno znaleźć kadr bez ludzi. Dlatego warto przyjechać tu na dwa dni – by złapać poranki bez zgiełku i spokojne wieczory.
Z jednej strony – to miejsce jak z marzenia, z drugiej – lekcja, że nawet w najpiękniejszym miejscu trzeba umieć znaleźć własny rytm.
📷 Wskazówki fotograficzne na koniec:
- Riomaggiore – świetne miejsce na nocne zdjęcia portu (statyw obowiązkowy).
- Vernazza – najlepsze światło o zachodzie, zwłaszcza po deszczu.
- Manarola – zachód i „blue hour”, szczególnie przy odbiciach w wodzie.
- Corniglia – świt i miękkie cienie na murach.
- Monterosso – plaża i port o poranku.
💡 Ciekawostki o Cinque Terre:
- Nazwa oznacza dosłownie „Pięć Ziem” – i przez wieki rzeczywiście były to niemal odcięte od świata wioski.
- Do dziś w winnicach pracują miniaturowe kolejki linowe – jedyny sposób na transport winogron po stromych tarasach.
- W regionie produkuje się lokalne wino Sciacchetrà – słodkie, złociste, cenione już w czasach renesansu.
- Cały obszar jest wpisany na listę UNESCO, a parki narodowe chronią unikalny krajobraz – połączenie morza, skał i tarasowych winnic.