Muzea Watykańskie – największe muzeum świata i najlepsza atrakcja Rzymu
Gdybym miał polecić jedną atrakcję w Rzymie, którą naprawdę warto zobaczyć, bez wahania wskazałbym Muzea Watykańskie. To miejsce wyjątkowe – zarówno dla miłośników sztuki, jak i dla każdego, kto chce poczuć skalę dziedzictwa, jakie pozostawiły po sobie wieki historii i mecenatu papieskiego.
Warto jednak dodać: to ogromny kompleks, który najlepiej zwiedzać bez dzieci – tempo, ilość dzieł i natężenie wrażeń mogą szybko zmęczyć nawet dorosłego. Żeby obejrzeć choć połowę ekspozycji, trzeba zarezerwować sobie kilka godzin i dobre buty.
Największe skarby Watykanu
W Muzeach Watykańskich zgromadzono około 70 tysięcy dzieł sztuki, z czego 20 tysięcy jest udostępnionych zwiedzającym. To aż 54 galerie, ponad 1400 sal i niemal 8 kilometrów trasy – muzeum jest właściwie osobnym miastem.
Zobaczyć tu można m.in.:
- Arcydzieła Leonarda da Vinci, Giotta, Caravaggia, Tycjana czy Belliniego.
- Stanze Watykańskie, czyli całe komnaty zdobione freskami przez Rafaela i jego uczniów.
- Kaplicę Sykstyńską z monumentalnym freskiem „Sąd Ostateczny” autorstwa Michała Anioła – to jedno z najbardziej znanych dzieł sztuki wszech czasów.
Ale co ciekawe – największe wrażenie zrobiła na mnie nie sama Kaplica Sykstyńska, a jedna z sal Pinakoteki Watykańskiej poświęcona w całości twórczości Rafaela.
Rafael, Leonardo i magia Pinakoteki
W tej wyjątkowej sali, przy przyciemnionym świetle i za ochronnym szkłem, znajduje się m.in.:
- „Przemienienie Pańskie” – ostatni obraz Rafaela, który artysta malował od 1516 roku aż do swojej śmierci. Dokończył go jego uczeń, Giulio Romano.
- Arrasy Rafaela, tkane na podstawie jego projektów, stanowiące niezwykle rzadką kolekcję tkanin renesansowych.
Drugim obrazem, który szczególnie zapadł mi w pamięć, był niedokończony szkic Leonarda da Vinci – „Święty Hieronim na pustyni”. To jedyne dzieło Leonarda znajdujące się na terenie Watykanu i Rzymu. Artysta pracował nad nim w latach 1479–1481, ale obraz pozostał niedokończony – przez co można podziwiać proces jego twórczej pracy.
Zwiedzanie – z przewodnikiem czy bez?
Osobiście polecam zwiedzanie indywidualne, bez przewodnika – wtedy można spokojnie zatrzymać się przy tych dziełach, które naprawdę nas poruszają. Dobrym rozwiązaniem jest audioprzewodnik – dostępny m.in. po angielsku, a od niedawna także w języku polskim.
Bonus – widok na kopułę Bazyliki św. Piotra
Z jednego z wewnętrznych dziedzińców muzeum rozciąga się jeden z najpiękniejszych widoków na kopułę Bazyliki św. Piotra. To świetny moment, by na chwilę oderwać się od sztuki i spojrzeć na Watykan z innej perspektywy – spokojnej i symbolicznej.































































