Tellaro, Lerici i Portovenere: ukryte skarby Ligurii


Po tłumnym Cinque Terre zapragnąłem ciszy. Znalazłem ją w małych nadmorskich miasteczkach, gdzie czas płynie wolniej, a morze mówi szeptem. Tellaro, Lerici i Portovenere – trzy miejsca, które pokazują Ligurię z innej strony: spokojnej, prawdziwej i pełnej opowieści.


🌊 Tellaro – legenda ośmiornicy i cisza między skałami

Tellaro to mała wioska rybacka, przyklejona do skał nad Zatoką Poetów. Wąskie uliczki prowadzą w dół do kamiennego nabrzeża, skąd rozciąga się widok na bezkres morza. Nie ma tu zgiełku, nie ma tłumów – tylko dźwięk fal i rozmowy miejscowych rybaków, którzy znają się tu wszyscy.

W samym sercu wioski stoi kościół św. Jerzego, tuż nad wodą. Według legendy to właśnie jego dzwony ocaliły kiedyś miasto przed piratami. Pewnej nocy, gdy wszyscy spali, na dzwonnicę wspięła się ogromna ośmiornica i poruszyła dzwony, budząc mieszkańców i ostrzegając przed atakiem. Od tamtej pory Tellaro czci ją jako swojego niezwykłego wybawcę.

📸 Tip fotograficzny:
Najlepsze zdjęcia powstają tu podczas zachodu słońca, z punktu widokowego po drugiej stronie zatoczki. Warto przyjść wcześniej i poeksperymentować z kadrami – kontrast między pomarańczowym światłem a różowo-szarymi murami jest przepiękny. Długi czas naświetlania pozwoli wygładzić fale, tworząc spokojny, malarski klimat.

💡 Ciekawostka:
W lipcu w Tellaro odbywa się Festa del Polpo – Święto Ośmiornicy. Na ulicach pachnie wtedy grillowanymi owocami morza, a wieczorem mieszkańcy rozświetlają nabrzeże setkami świec i lampionów.


🌅 Lerici – smak morza i spokój wakacyjnego dnia

Kilka kilometrów dalej leży Lerici – większe i bardziej tętniące życiem, ale wciąż dalekie od zgiełku turystycznych kurortów. Kolorowe kamienice, długi bulwar i zamek górujący nad zatoką tworzą idealne tło dla leniwego spaceru.

Na plaży słychać głównie włoski – to miejsce, gdzie odpoczywają lokalsi. Po kąpieli warto zajrzeć do jednej z przyportowych knajpek na rożki z owocami morza (frittura di mare) – chrupiące, pachnące i podawane z cytryną, smakują najlepiej z widokiem na morze.

📸 Tip fotograficzny:
Z punktu widokowego przy Castello di Lerici można uchwycić szeroki kadr z miastem i zatoką – świetny o zachodzie słońca, gdy morze przybiera pastelowe barwy. Jeśli masz statyw, spróbuj ujęcia z długim czasem naświetlania – portowe światła pięknie odbijają się w wodzie.

💡 Ciekawostka:
Lerici należało do Republiki Genui i przez wieki było ważnym portem handlowym. W XIX wieku bywał tu Percy Bysshe Shelley – to właśnie od niego wzięła się nazwa Zatoki Poetów (Golfo dei Poeti), obejmującej Lerici, Tellaro i Portovenere.


🌤️ Portovenere – kamień, światło i fala

Na końcu drogi, tam gdzie Liguria spotyka się z otwartym morzem, leży Portovenere. Miasteczko wznosi się na skalnym cyplu, z którego wyrasta gotycki kościół San Pietro, zbudowany dosłownie nad przepaścią. Kiedy fale są wysokie, rozbijają się o skały tuż pod murami świątyni – tworząc widowisko, które trudno zapomnieć.

Odwiedziłem to miejsce dwa razy – raz w słońcu, raz w sztormie. I choć nie trafiłem na wymarzony zachód słońca, to właśnie wtedy, przy wietrze i wzburzonym morzu, Portovenere pokazało swoje prawdziwe oblicze – surowe, dzikie, potężne.

📸 Tip fotograficzny:
To wymarzone miejsce na długie ekspozycje – fale zamieniają się w mleczną mgłę, a skały nabierają miękkiego światła. Najlepsze kadry znajdziesz przy punkcie widokowym obok kościoła San Pietro oraz z tarasu przy Grocie Byrona.

💡 Ciekawostka:
Portovenere od 1997 roku jest wpisane na listę UNESCO razem z Cinque Terre. Nazwa miasta pochodzi od świątyni bogini Wenus, która miała tu swoje sanktuarium w czasach rzymskich. Później to właśnie tu, w jaskini nad morzem, szukał natchnienia poeta Lord Byron.


🌾 Liguria poza pocztówką

Po głośnym Cinque Terre, ta część Ligurii była jak oddech. Mniej kolorów, więcej ciszy. Mniej tłumów, więcej prawdy. W Tellaro czas płynie jak fala, w Lerici pachnie morzem i cytryną, a w Portovenere morze opowiada historię każdego kamienia.

📷 Wskazówki fotograficzne:

  • Tellaro – złota godzina i długie czasy naświetlania przy skałach.
  • Lerici – pastelowy zachód z zamku lub portu.
  • Portovenere – dramatyczne światło po burzy, idealne do zdjęć pejzażowych.

To Liguria, w której nie trzeba szukać kadrów. One same przychodzą – razem z ciszą, zapachem soli i dźwiękiem fal.

Dodaj komentarz