Siga siga… Co tam na Rodos ?


Rodos odwiedziłem z aparatem i z planem, który szybko porzuciłem – bo na tej wyspie najlepszym przewodnikiem jest własna ciekawość. To miejsce pełne kontrastów: z jednej strony zabytki o tysiącletniej historii, z drugiej – dzikie zatoki i punkt widokowy, z którego nie chce się schodzić.
Aby naprawdę poczuć klimat Rodos, warto wypożyczyć samochód i ruszyć przed siebie. Dzięki temu można odkryć znacznie więcej niż tylko to, co znajduje się na ulotkach biur podróży.

Lindos – od Akropolu po białe dachy

Zwiedzanie zaczęliśmy od Lindos – jednego z najciekawszych miejsc na wyspie. Białe domy, wąskie uliczki i widok na zatokę tworzą niesamowity klimat, ale największą atrakcją jest Akropol. Znajdują się tam ruiny świątyni Ateny oraz masywne mury wzniesione przez rycerzy Zakonu Joannitów w XIV wieku. Miejsce robi wrażenie – zarówno historycznie, jak i fotograficznie.

Stolica wyspy – historia wpisana w kamień

Rodos – stolica wyspy – to obowiązkowy punkt każdej wyprawy. Szczególnie stare miasto, które zostało wpisane na listę UNESCO. To najlepiej zachowane średniowieczne miasto w Europie z Pałacem Wielkich Mistrzów i labiryntem kamiennych uliczek. Spacer po tych murach naprawdę przenosi w czasie.

Tuż obok znajduje się port Mandraki, gdzie według legendy stał Kolos Rodyjski – jeden z siedmiu cudów świata starożytnego. Dziś są tu trzy charakterystyczne wiatraki i baszta św. Mikołaja – idealne miejsce na zdjęcia, zwłaszcza o złotej godzinie.

Zatoki, punkty widokowe i zachody słońca

Rodos to też dzikie wybrzeża i zatoki, które warto odwiedzić o świcie lub wieczorem – wtedy światło jest najlepsze, a kolory wody i skał nabierają głębi. Szczególnie polecam okolice Zatoki Anthony’ego Quinna i Tsambika Beach.

Na zachodnim wybrzeżu warto zatrzymać się przy ruinach zamku w Monolithos. Widok z góry na skaliste wybrzeże i otwarte morze jest jednym z najpiękniejszych na całej wyspie.

Rejs na Symi – coś więcej niż wycieczka

Jednym z najciekawszych wypadów z Rodos był rejs na wyspę Symi – oddaloną o ok. 40 km. Już sam rejs to atrakcja, ale sama wyspa również robi wrażenie. Znana z połowu naturalnych gąbek i aromatycznych ziół, oferuje kolorową architekturę i spokojny klimat, zupełnie inny niż na Rodos. Warto tam spędzić chociaż kilka godzin.

Zapraszam do obejrzenia galerii:

Dodaj komentarz