Ostatnio pogoda sprzyjała fotografowaniu. Szkoda, że czas na to mam tylko w weekend… Poniższe fotografie są jeszcze świeże, bowiem powstały właśnie tego weekendu. Jesień w pełni, drzewa przybrały już kolory złota i czerwieni, światło dopisuje, ale jednocześnie ostatnio było bardzo wietrznie. Pokusiłem się więc o eksperymenty z długim czasem naświetlania. Dzięki temu doceniłem w końcu mój statyw, który waży blisko 4 kg 🙂 Taka ciężka artyleria przydaje się gdy czasy naświetlania oscylują koło 20 sek. Zapraszam do obejrzenia rezultatów.
Hejka 🙂 Przedostatnie zdjecie z sosnami , z miekkim, mglistym pierwszym planem – baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo 🙂
pierwsze jest kapitalne 🙂
Czołem!
Podoba mi się 6. zdjęcie. Lubię te klimaty. Gratuluję talentu, zamiłowania i życzę dalszego powodzenia 🙂
Pozdrawiam, Jacek Tomaszewski